Przebieg zdarzenia
Elementy drewnianego ogrodzenia poważnie zraniły 10-letnie dziecko podróżujące w pojeździe. Kierująca samochodem oraz troje pozostałych dzieci, w wieku 9-10 lat, opuściło pojazd bez poważniejszych obrażeń. Poszkodowane dziecko zostało wydobyte z wraku przez strażaków przy użyciu specjalistycznego sprzętu, po czym śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowano je do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała. Mimo podjętych działań ratujących życie, dziecka nie udało się uratować.
Działania służb ratunkowych
W akcję ratowniczą zaangażowane były znaczne siły strażaków, policjantów oraz ratowników medycznych. Droga krajowa nr 49 była w tym czasie całkowicie zablokowana, a policjanci kierowali kierowców na wyznaczone objazdy. 46-letnia mieszkanka powiatu tatrzańskiego, kierująca pojazdem, w chwili zdarzenia była trzeźwa. Pobrano jej krew do dalszych badań. Na miejsce wezwano również psychologa, który udzielił wsparcia pozostałym dzieciom uczestniczącym w zdarzeniu.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Do późnych godzin wieczornych na miejscu wypadku trwały czynności procesowe z udziałem prokuratora, technika kryminalistyki oraz biegłego z zakresu wypadków drogowych. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, a sam pojazd zabezpieczono do dalszych badań. Wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tragedii zajmie się zakopiańska prokuratura wraz z tatrzańskimi policjantami, którzy prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.