Zakopane: Pijany kierowca poszukiwany przez sąd - policjanci zabrali go prosto za kratki
Blisko 2,5 promila alkoholu we krwi, cofnięte prawo jazdy i wyrok do odsiadki - to bilans kontroli drogowej, którą tatrzańscy policjanci przeprowadzili w poniedziałek na zakopiańskim osiedlu Guty. 41-latek trafił wprost do zakładu karnego.
Patrol interweniował po tym, jak funkcjonariusze zauważyli seata, którego kierujący wyraźnie nie radził sobie z prowadzeniem pojazdu. Kiedy zatrzymali samochód do kontroli, alkomat nie pozostawił złudzeń - badanie wykazało 2,48 promila alkoholu w organizmie mężczyzny z powiatu tatrzańskiego.
Kłopoty 41-latka okazały się jednak znacznie poważniejsze niż sam wynik badania. Dalsza weryfikacja w policyjnych bazach danych ujawniła, że jest on poszukiwany przez sąd celem odbycia orzeczonej kary pozbawienia wolności. Na domiar złego - mężczyzna poruszał się pojazdem, nie mając uprawnień do kierowania, bo te zostały mu wcześniej cofnięte.
Policjanci przetransportowali zatrzymanego na komendę w Zakopanem, gdzie przeszedł kolejne badania stanu trzeźwości. Następnego dnia, 9 czerwca, mężczyzna trafił pod konwojem do zakładu karnego. Przed nim 1 rok i 6 miesięcy za kratkami.
Co grozi za jazdę po alkoholu?
Polskie prawo przewiduje za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu karę do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd orzeka ponadto co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoką grzywnę.
Od niedawna konsekwencje są jeszcze dotkliwsze - jeśli badanie wykaże co najmniej 1,5 promila alkoholu, policjanci mogą zarekwirować samochód będący własnością sprawcy na poczet przyszłej grzywny.
Pamiętaj: jesteś nietrzeźwy - nie wsiadaj za kierownicę. Widzisz pijanego kierowcę - reaguj i dzwoń na policję.