Na SygnaleZakopane: Dzielnicowi sprawdzają pustostany

Zakopane: Dzielnicowi sprawdzają pustostany

Mróz to nie tylko dyskomfort, ale realne zagrożenie dla życia. Dlatego dzielnicowi regularnie sprawdzają pustostany i miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Jeden telefon na 112 może uratować komuś życie.

Policja patroluje pustostany
Policja patroluje pustostany
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | KPP w Zakopanem

Od kilkunastu dni pod Tatrami utrzymują się niskie temperatury, a policyjne patrole niemal każdej nocy pomagają osobom zagrożonym wychłodzeniem organizmu. Gdy słupek rtęci spada głęboko poniżej zera, szczególnie narażone są osoby bezdomne, nietrzeźwe, samotne i chore, które często nie są w stanie samodzielnie zadbać o własne bezpieczeństwo.

W czasie zimy dzielnicowi podczas codziennej służby dokładnie sprawdzają pustostany, altanki na ogródkach działkowych, klatki schodowe czy podwórkowe komórki. To właśnie tam, z dala od wzroku innych ludzi, często chronią się przed mrozem osoby szukające choć kawałka dachu nad głową, nie zdając sobie sprawy z realnego ryzyka grożącego wychłodzenia.

Policjanci zwracają uwagę, że niebezpieczeństwo dotyczy także osób starszych i samotnych, które mieszkają w niedogrzanych mieszkaniach lub mają trudność z poruszaniem się. Brak opału, awaria pieca, a nawet źle domknięte okno mogą sprawić, że temperatura w pomieszczeniu gwałtownie spadnie poniżej normy, co dla chorego organizmu stanowi śmiertelne zagrożenie.

Dlatego policjanci apelują: nie bądźmy obojętni. Jeśli widzimy osobę, która leży na ławce, śpi na klatce schodowej, błąka się po osiedlu w cienkiej odzieży lub ma problemy z utrzymaniem równowagi, reagujmy natychmiast. Nie musimy sami udzielać specjalistycznej pomocy, wystarczy spokojnie ocenić sytuację i sięgnąć po telefon, aby wezwać odpowiednie służby.

W takim przypadku wybieramy numer alarmowy 112 i przekazujemy dyspozytorowi, gdzie znajduje się osoba wymagająca pomocy oraz co nas zaniepokoiło. Każde takie zgłoszenie jest weryfikowane przez patrol, a konsekwencją może być przewiezienie potrzebującego do schroniska, szpitala lub innej placówki, w której będzie bezpieczny i otrzyma podstawową opiekę.

Zima co roku pokazuje, jak groźny potrafi być mróz. Wychłodzenie organizmu następuje szybko, zwłaszcza gdy ktoś jest pod wpływem alkoholu lub długo przebywa na dworze bez odpowiedniego ubrania. Dlatego reagujmy, interesujmy się losem sąsiadów i osób w kryzysie bezdomności – jeden telefon może ocalić czyjeś zdrowie, a niekiedy dosłownie uratować życie.

Policjanci podkreślają, że zgłoszenie nie jest donoszeniem, lecz zwykłym ludzkim odruchem. Nie oceniajmy, dlaczego ktoś znalazł się w trudnej sytuacji życiowej ani czy "sam jest sobie winien". Ważne jest, aby zauważyć problem, nie odwracać wzroku i przekazać informację służbom, które mogą realnie pomóc i zapewnić bezpieczne schronienie.

zakopanepolicja zakopanepustostan

Wybrane dla Ciebie