Na SygnaleTysiące kibiców na Wielkiej Krokwi. Policjanci czuwali nad bezpieczeństwem

Tysiące kibiców na Wielkiej Krokwi. Policjanci czuwali nad bezpieczeństwem

Blisko 200 małopolskich policjantów pełniło służbę w powiecie tatrzańskim podczas wyjątkowego weekendu ze skokami narciarskimi w Zakopanem.

Skoki narciarskie Zakopane
Skoki narciarskie Zakopane
Źródło zdjęć: © Tatry24.net | KPP w Zakopanem

W rejonie Wielkiej Krokwi pojawiły się tysiące kibiców, którzy gorąco dopingowali zawodników rywalizujących na skoczni. Funkcjonariusze dbali o porządek zarówno podczas zawodów, jak i późniejszej zabawy w mieście. Jak podkreślają mundurowi – było bezpiecznie.

Skoki narciarskie w Zakopanem
Skoki narciarskie w Zakopanem© Licencjodawca | KPP w Zakopanem

Według organizatorów, w kulminacyjnym momencie pierwszego dnia konkursu na Wielkiej Krokwi przebywało ponad 9 tys. kibiców, a w jej bezpośrednim sąsiedztwie kolejne ponad 4 tys. osób. Mimo tak dużej frekwencji impreza przebiegła spokojnie i bez poważniejszych zdarzeń. Po zakończeniu konkursu tłumy kibiców, przy wsparciu policjantów, bezpiecznie opuściły teren skoczni i udały się do centrum Zakopanego.

Nie obyło się jednak bez pojedynczych interwencji. Na ulicy Makuszyńskiego, w rejonie przejścia dla pieszych, doszło do potrącenia kobiety. Na szczęście piesza nie odniosła poważnych obrażeń. 37-letni kierowca samochodu marki Dacia z powiatu tatrzańskiego został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi.

Policjanci kilkukrotnie pomagali także kibicom, którym zagrażało wychłodzenie. Jeszcze przed konkursem funkcjonariusze udzielili pomocy 52-letniemu mężczyźnie leżącemu na śniegu. Został on przekazany pod opiekę rodziny. Inny kibic, który nie był w stanie samodzielnie opuścić lokalu pod skocznią, również trafił pod opiekę bliskich. Do policjantów zgłaszały się także osoby przemarznięte, prosząc o pomoc w dotarciu do miejsca noclegu.

Skoki narciarskie w Zakopanem
Skoki narciarskie w Zakopanem© Licencjodawca | KPP w Zakopanem

Służby otrzymały ponadto kilka zgłoszeń dotyczących zagubionych osób. Wszystkie zakończyły się szczęśliwie – ostatnie z nich tuż przed północą, gdy rodzina szukała wujka, który odłączył się podczas zawodów. Okazało się, że mężczyzna noc spędził w zakopiańskiej komendzie.

Policja po raz kolejny apeluje, by przy niskich temperaturach nie pozostawać obojętnym na los osób narażonych na wychłodzenie i każdą taką sytuację zgłaszać pod numer alarmowy 112.

Wybrane dla Ciebie