Trudny dzień na drogach Podhala. Dwie kolizje, na szczęście bez rannych
Dzisiejsza niedziela to dla strażaków na Podhalu dzień pełen wyjazdów do zdarzeń drogowych. Zimowa aura i śliskie jezdnie dają się kierowcom mocno we znaki.
Do pierwszej kolizji doszło w Małem Cichem, na ulicy Zazadniej, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. Auta zostały poważnie uszkodzone, ale pasażerowie mieli sporo szczęścia – nikt nie odniósł obrażeń.
Kilka godzin później strażacy zostali zadysponowani do Sierockiego, gdzie samochód osobowy wypadł z jezdni i uderzył w słup. Również w tym przypadku skończyło się na stratach materialnych, bez osób rannych.
Służby po raz kolejny przypominają, że warunki na drogach Podhala są bardzo trudne. Jezdnia jest śliska, miejscami oblodzona, a opady śniegu znacznie wydłużają drogę hamowania.
🔹 Konieczne jest korzystanie z dobrych opon zimowych – ogumienie letnie czy tzw. całoroczne w takich warunkach po prostu nie daje rady.
🔹 Niezbędne jest także zmniejszenie prędkości i zachowanie większych odstępów od poprzedzających pojazdów.
Zima w górach potrafi być piękna, ale na drodze nie wybacza błędów. Kierowcy – ostrożnie i z głową za kierownicą.