W Tatrach zimą zmrok zapada już po godz. 15.00, a ostatni kurs do Palenicy Białczańskiej odbywał się o godz. 16.00. W poprzednich latach zdarzały się sytuacje, że turyści którzy nie zdążyli zabrać się wozem, wzywali służby ratunkowe, bo nie potrafili samodzielnie zejść do parkingu. W tym roku podobnej sagi chyba być nie powinno.